Foorum.pl pl.soc.edukacja Re: Skutki pigulki

Re: Skutki pigulki

1
Skutki pigulki

frekol@fr...

Skutki pigulki

1999-05-19 | 00:06

Witamy!
Na naszej stronie:
http://free.ngo.pl/frekol/
umiescilismy artykul o negatywnych skutkach antykoncepcji hormonalnej,
Zapraszamy do dyskusji.
FRE

reklama

3
Re: Skutki pigulki

Krzysztof Ciesielski

Re: Skutki pigulki

1999-05-19 | 12:53

Franciszkanski Ruch Ekologiczny wrote:
>
Witamy!
Na naszej stronie:
http://free.ngo.pl/frekol/
umiescilismy artykul o negatywnych skutkach antykoncepcji hormonalnej,
Zapraszamy do dyskusji.
Trudno dyskutować, gdy nie da się poznać zdania drugiej strony. Podany
adres - przynajmniej dla mnie - jest niedostępny (próba: 19.V, godz.
~12:50).
Pozdrawiam
--
Krzysztof Ciesielski
==========================================
"...Wielka ciemność zbyt jest wielka, a noc za głęboka. Ty i ja nie
spotkamy się nigdy.
Pozwól więc, że przystanę i wzniosę kielich..."
zapraszam: http://tytan.umcs.lublin.pl/~krzycie
4
Re: Skutki pigulki

Franciszk...

Re: Skutki pigulki

1999-05-19 | 14:07

Trudno dyskutowaæ, gdy nie da się poznaæ zdania drugiej strony. Podany
adres - przynajmniej dla mnie - jest niedostępny (próba: 19.V, godz.
~12:50).
>
godz. 14:05 - wszystko jest OK. (w razie problemow mozemy przeslac tekst na
priva)
Pozdrowienia
FRE
http://free.ngo.pl/frekol/
5
Re: Skutki pigulki

Krzysztof Ciesielski

Re: Skutki pigulki

1999-05-19 | 22:00

Franciszkanski Ruch Ekologiczny wrote:
godz. 14:05 - wszystko jest OK. (w razie problemow mozemy przeslac tekst na
priva)
O 22 też. Już tam jestem i czytam.
Pozdrowienia
--
Krzysztof Ciesielski
==========================================
"...Wielka ciemność zbyt jest wielka, a noc za głęboka. Ty i ja nie
spotkamy się nigdy.
Pozwól więc, że przystanę i wzniosę kielich..."
zapraszam: http://tytan.umcs.lublin.pl/~krzycie
6
Re: Skutki pigulki

Krzysztof Ciesielski

Re: Skutki pigulki

1999-05-19 | 22:27

Poczytałem. Teraz się poczepiam:)
W zasadzie to większa część artykułu niemal dokładnie oddaje treść
ulotki dołączonej do opakowania pigułek. Niemal dokładnie, bowiem jest
znacznie bardziej histeryczna. Ale to kwestia gustu. Co zaś do
pozostałej części, to mam pewne wątpliwości. Podawany jest przykład
pewnego małżeństwa. Cytuję: "Podczas pewnego spotkania w Waszyngtonie
lekarz-ginekolog opowiedział o tym, jak przyszła do jego gabinetu para
nowożeńców, zrozpaczonych, że nie mogą mieć dzieci. Lekarz zbadał
kobietę i bez trudu stwierdził, że ta młoda małżonka właściwie nie była
zbudowana jak kobieta. W wieku 25 lat miała organizm trzynastoletniej
dziewczynki." Jednostkowy przypadek o niczym nie świadczy: są jeszcze
większe defekty nie związane z braniem pigułki. Antykoncepcja hormonalna
- właśnie w związku z jej możliwym negatywnym wpływem na rozwój kobiety
- nie jest stosowana u młodych dziewcząt. Zwykle lekarz nie poleca jej -
a przeważnie wręcz odradza, choć oczywiście zakazać nie może - przed
pierwszym porodem. W innym miejscu występuje - moim zdaniem -
manipulacja faktami i pojęciami. Znów cytat: "Powstały pigułki drugiej
generacji, które nie przeszkadzają jajeczkowaniu, lecz uniemożliwiają
skuteczną wędrówkę plemników przez uczynienie śluzu 'nieprzyjaznym' dla
nich, oraz zapobiegają zagnieżdżeniu. Działanie tej pigułki jest poronne
i wychodzi poza anty-koncepcję w ścisłym tego słowa znaczeniu." Otóż w
jednym zdaniu przemyca się dwie różne metody antykoncepcji: blokowanie
dostępu plemnikom do jajeczka oraz uniemożliwianie zagnieżdżenia się
zapłodnionej już komórki, a następnie kwituje się je jedną konkluzją -
nie antykoncepcja, bo działanie wczesnoporonne. Tymczasem jest to
słuszne tylko w tym drugim przypadku. Takie też środki nie są stosowane
rutynowo, lecz wyłącznie w przypadku nieprzewidzianych okoliczności -
np. gwałt. W pozostałych przypadkach w wielu krajach - m.in. w Polsce -
są one zakazane. Co zaś do uniemożliwiania plemnikom dotarcia do
jajeczek, to jest to jak najbardziej antykoncepcja i to chyba jej
najstarsza metoda. Na tej zasadzie działają przecież prezerwatywa czy
kapturek. I dalej pocytuję: "Najintymniejsza struktura organizmu kobiety
powołana jest do ogromnego zadania fizycznego macierzyństwa, a co za tym
idzie, także duchowego. Nie bardzo wiedząc, co się czyni, narusza się
to, czego przeznaczeniem jest macierzyństwo. Może to być tylko zgubne
dla człowieka." Otóż macierzyństwo jest tylko jednym z celów działania
organizmu kobiety. Podobnie jak ojcostwo - mężczyzny. Gdyby był to
jedyny cel, to życie ludzi wyglądałoby podobnie jak wielu niższych
gatunków zwierząt: okresy całkowitej abstynencji seksualnej
przeplatałyby się z okresami żywiołowej kopulacji w czasie, gdy
zapłodnienie byłoby możliwe. Tymczasem już sama natura wyposażyła
człowieka w mechanizmy antykoncepcyjne: możliwość aktywności seksualnej
bez powodowania ciąży i to przez okres nie krótszy niż ten, w którym
zapłodnienie jest możliwe. Człowiek - w miarę rozwoju wiedzy również o
sobie samym - nauczył się przedłużać te okresy. Czy to jest złe?
Niewątpliwie jest to ingerencja w naturę, ale ingerencja taka nie musi
oznaczać od razu czegoś złego. Lekarz przepisując choremu antybiotyk też
ingeruje w naturę. Do tego morduje żywe organizmy - bakterie czy wirusy.
Czy robi źle? Natura rodzi też potwory - czy przeciwstawianie się im
jest złem? Na wielką myśl umieszczoną na końcu artykułu ja odpowiem
inną: "gdy rozum śpi, budzą się demony" - bądźmy więc wyrozumiali dla
działań rozumu - nie zawsze jego płody są gorsze od tego, co tworzy
natura. Antykoncepcja jest stymulacją organizmu - podobnie jak narkoza
przed operacją lub mocna kawa, gdy czeka nas bezsenna noc (jak mnie
dzisiaj :(). Oczywiście - nie twierdzę, że nieszkodliwą. Ale kobieta ma
prawo wyboru co woli: ryzykować zdrowiem czy rodzić dzieci. Chyba już
lepiej, żeby brała pigułkę niż przerywała ciążę lub oddawała dzieci do
domów dziecka.
Pozdrawiam
--
Krzysztof Ciesielski
==========================================
"...Wielka ciemność zbyt jest wielka, a noc za głęboka. Ty i ja nie
spotkamy się nigdy.
Pozwól więc, że przystanę i wzniosę kielich..."
zapraszam: http://tytan.umcs.lublin.pl/~krzycie
7
Re: Skutki pigulki

Franciszk...

Re: Skutki pigulki

1999-05-25 | 01:16

Dzieki za uwagi :) Wkrotce ustosunkujemy sie do wszystkich na naszych
stronach.
Pozdrowienia
FRE
http://free.ngo.pl/frekol/
8
Re: Skutki pigulki

Moi

Re: Skutki pigulki

1999-05-25 | 10:21

Franciszkanski Ruch Ekologiczny <frekol@free.ngo.pl> wrote...
Witamy!
Na naszej stronie:
http://free.ngo.pl/frekol/
umiescilismy artykul o negatywnych skutkach antykoncepcji hormonalnej,
Zapraszamy do dyskusji.
A dlaczego wysylacie ten post na pl.soc.edukacja?
Czy pl.sci.medycyna nie jest grupa bardziej wlasciwa?
Pozdrawiam,
Moi
9
Re: Skutki pigulki

Jarek Kucypera

Re: Skutki pigulki

1999-05-31 | 12:18

Krzysztof Ciesielski napisał(a) w wiadomości:
<37431EB5.37FA@tytan.umcs.lublin.pl>...
Poczytałem. Teraz się poczepiam:)
W zasadzie to większa część artykułu niemal dokładnie oddaje treść
ulotki dołączonej do opakowania pigułek. Niemal dokładnie, bowiem jest
znacznie bardziej histeryczna.
Ja dodam cytat z tegoż serwisu, strona
http://free.ngo.pl/frekol/teksty/darwin.html
Jak wynika z historii, książka Darwina w jednym dniu zniknęła z półek
księgarskich i stała się >bestsellerem wydawniczym. Wszystko byłoby jasne w
dobie radia i telewizji, ale jest zupełnie >zagadkowe tak błyskawiczne
rozejście się tej pracy 150 lat temu. Zagadkowe do chwili kiedy okazało
się, że żoną Darwina była córka Marksa. Marks to był taki żydowski
komunista, 19-to wieczny o >bardzo złej reputacji moralnej. Własnego ojca
doprowadził do bankructwa. Marksa finansował inny >żydowski kapitalista
Engels. Engels z prywatnej szkatuły wypłacał Marksowi stypendium w
wysokości >350 funtów rocznie. Dla porównania profesor Oxfordu w tym czasie
otrzymywał 300 funtów pensji >rocznie.
Tak więc taki wykup przez podstawionego Engelsa i rozesłanie tej książki
do ośrodków zajmujących >się biologią jest ewidentnym przykładem
współczesnego marketingu. Zresztą Żydzi w handlu zawsze >przodowali.
Ja myślę, że problem leży nieco wyżej (albo głębiej) i każdy
spór z poglądami prezentowanymi w tym serwisie i z ludźmi je
głoszącymi na tematy dość subiektywne i złożone (antykoncepcja,
seksualność, religia, polityka itp) na poziomie jakiś szczegółowych
argumentów mija się z celem, bo prawdziwe stanowisko nie leży
w jakiś argumentach, przykładach, tylko w przyjętych tezach
definiujących światopogląd: antykoncepcja tak na prawdę jest zła,
bo jest zła. I do tego podaje się różne przykłady, cytuje opinie
medyczne itp, ale tak naprawdę sedno tkwi w tezie przyjetej
bezdyskusujnie. Żydzi spiskują na skalę światową, i już.
Nie mówię, że to źle, że ludzie, którzy tworzą ten serwis nie nadają
się do dyskusji. W końcu każdy z nas definiuje sobie bezwarunkowo
podstawowe składniki swego światopoglądu (np. wiara w istnienie boga,
lub jej brak, lub wiara w nieistnienie żadnego boga). Chcę tylko
powiedzieć (napisać :), że ewentualna dyskusja powinna dotyczyć
tych zasadniczych postaw, światopoglądów i różnić a nie rozmywać
się na fasadzie nieistotnych szczegółów i pretekstów.
Ale też nie mówię, że to tak dobrze. Poglądy reprezentowane w tych
dwóch artykułach reprezentują, moim zdaniem, typowe słabostkę
bezkrytycznego myślenia religijnego a mianowicie przenoszenie
mechanizmu dogmatów (który sprawdza się dobrze w porządkowaniu
sfery nadprzyrodzonej) na nasz codzienny padół, który w większości
funkcjonuje według poznanych i opisanych reguł. Choćby nie wiem
jak mocno wierzyć, to 2+2 nie jest 5. A ryzyko i skutki uboczne stosowania
pigułek są dobrze poznane, zbadane i podawane do wiadomości pacjentki.
I nie zmieni tego nawet najsilniejsza wiara wszystkich Franciszkanów
na świecie.
A co do subiektywnie negatywnego stosunku do antykoncepcji to prosiłbym
FRE o kilka cytatów z Biblii, które by to jakoś motywowały ...
--------------------------------------------
Jarek Kucypera
mailto:jark@insert.com.pl
--------------------------------------------
P.S. A może by tak FRE podpisywało się na grupie jakoś osobowo,
bo nie wiem, czy nie piszę w próżnię ...
10
Re: Skutki pigulki

miglo@bio...

Re: Skutki pigulki

1999-06-01 | 23:28

P.S. A może by tak FRE podpisywało się na grupie jakoś osobowo,
bo nie wiem, czy nie piszę w próżnię ...
Witam serdecznie :)
Tak sie sklada, ze jestem opiekunem tej strony (na zlecenie - nie
jestem czlonkiem FRE) i to ja jestem odpowiedzialny za promocje i
powiadamianie o nowych artykulach. Moze byc Pan przekonany, ze
wszystkie posty prezentowane na grupach sukcesywnie przekazuje
prezesowi FRE - dr n. med. Jerzemu Jaskowskiemu (jjaskow@amg.gda.pl).
Panski post z pewnoscia nie pozostanie bez odpowiedzi.
Pozdrawiam serdecznie
Michal Glowczewski
miglo@biomed.eti.pg.gda.pl

Tematy powiązane z: Re: Skutki pigulki

Podobne tematy